Aktualizacja portfela (17 IV 2010) + 12WC

Jak każdy wie, ten tydzień był co najmniej nietypowy. W związku z wydarzeniami ze Smoleńska i żałobą nie interesowałem się sprawami finansowymi tak bardzo, jak wcześniej. Po prostu większość mojej uwagi została przyciągnięta przez TV i relacje ze wszystkim znanych wydarzeń. Odbiło się to również zauważalnie na ilości odwiedzin bloga, które spadły o ok. 1/4 w stosunku do poprzedniego tygodnia.

http://www.flickr.com/photos/coyotejack

Aktualizacja portfela

[ad#Google Adsense 125×125]W końcu zakończyła się sprawa z monetami kolekcjonerskimi, które do mnie nie dotarły. Poczta Polska przyznała odszkodowanie w wysokości 115 zł. Czekam jeszcze, aż przyjdzie do mnie przekaz pocztowy. Nie wiem czemu, ale sprzedawca stwierdził, iż nie ma możliwości przekazania kwoty przelewem.

Pieniądze dorzucę do mojego portfela, kiedy dostanę je do ręki. W końcu pierwotnie były przeznaczone na inwestycje. A teraz najciekawsze. Zapłaciłem za nie 86 zł. Teraz byłyby warte ok. 77 zł. Strata 10%. Kiedy już otrzymam odszkodowanie, oficjalnie zanotuję zysk ok. 34%. Tak się robi interesy. 🙂

W niedalekiej przyszłości pewnie też sprzedam 20 zł ze Strzemińskim. To był marny zakup, trzeba ciąć straty, a pieniądze wykorzystać lepiej. Jak to wspomniał Markus:

Lepiej zebrać gotówkę i zabrać się za “normalne” instrumenty finansowe.

Jestem też na małym plusie, jeśli chodzi o fundusze inwestycyjne. Aktualne saldo z wyceną z 15 kwietnia wynosi 252,33 zł (150,3 zł fund obligacji i 102,03 zł akcji). Zysk: 0,932 %. 🙂

Postanowiłem też przeznaczyć jeden rachunek oszczędnościowy na gromadzenie gotówki do inwestycji. Ustaliłem symboliczną kwotę stałego zlecenia na 6 zł co tydzień. Wydaje się to śmieszne, jednak jakby nie patrzeć jest to ok. 1560 zł przez 5 lat. Całkiem konkretna sumka zgromadzona zerowym wysiłkiem. Raczej nie będę czekał tyle czasu, ale stopniowo będę podbierał z tego konta i inwestował. Ma się rozumieć, że w miarę możliwości coś tam dodatkowo wpadnie. Na początek dorzuciłem kilka złotych więcej i jest tam 26 zł.

Ogólnie sytuacja wygląda następująco:

  • fundusz UniKorona Obligacji – 150,3 zł;
  • UniKorona Akcji – 102,03 zł;
  • 20 zł Strzemiński – 100 zł;
  • gotówka – 26 zł.

Wkład: 403,5 zł.

Obecna wartość: 378,6 zł.

Strata: 6,17 %. Wynika ona ze spadku wartości monety.

Udało mi się również wygrać w konkursie języka angielskiego kilka książek. Jeśli uda mi się je spieniężyć na allegro, zainkasuję ok. 150 zł. To jednak dopiero okaże się w przyszłym tygodniu. Jak widać, wiedza popłaca (nie żebym się chwalił). 🙂

The 12 Week Challenge

Autorzy tego projektu opublikowali już dwa zadania. W pierwszym tygodniu był to wybór niszy, do której będziemy kierować naszą działalność. W poniedziałek użytkownicy dostali polecenie napisania biznesplanu. Sam oczywiście coś napisałem. Nie powiem jednak, co planuję. Nie chcę psuć niespodzianki. 😉 A tak poważnie to uważam, że jeśli zachowam to tylko dla siebie, to ma to większe szanse powodzenia. Będzie to takie moje małe oczko w głowie. Oczywiście w końcu poinformuję o sukcesie lub porażce.

Doba jest za krótka

Dość intensywnie ostatnio czytam to, co można znaleźć w internecie. Raz, że katastrofa lotnicza. Dwa, tematyka e-biznesu, finanse, blogi, 12WC. Nie wyrabiam się z tym wszystkim. Narobiło mi się już sporo zaległości i wykonywaniu zadań 12WC, i w czytaniu wpisów jak i przygotowaniu własnych. Mam nadzieję, że w ten weekend uda mi się jakoś rozplanować przyszły tydzień i ogarnąć to wszystko.

Czy uważacie, że powinienem przeczytać coś konkretnego? A może macie jakieś ciekawe propozycje inwestycji? Czekam na Wasze opnie o blogu, o tym co sądzicie o moich postępowaniach i na każde inne przemyślenia, jakimi macie chęć się podzielić.

Być może zainteresują Cię również:

P.S.

Przepraszam wszystkich za wyświetlanie jedynie fragmentów w kanale RSS. Ustawiałem wyświetlanie całych wpisów, więc nie wiem, czemu tak się dzieje. W ciągu najbliższych dni bliżej się temu przyjrzę i postaram się to naprawić.



20 komentarze do “Aktualizacja portfela (17 IV 2010) + 12WC

  1. I to był właśnie błąd. Zamiast słuchać de facto tych samych informacji w kółko złapałbyś jakąś książkę, albo poczytał mojego bloga:) (chyba że całego przeczytałeś to wtedy możesz inne:P).
    Ja telewizji nie oglądam od 5 lat – w sensie od 5 lat nie mam TV i żyje mi się dobrze, jedynie jak jadę do domu na święta to tam ma telewizor i coś obejrzę, ale z góry zaplanowane (na przykład w te Boże Narodzenie dobry dokument o Balcerowiczu na TVN24 (chyba)). Reszta to kino, wypożyczalnie, net (ze wskazaniem na to ostatnie). I dobra książka, albo artykuł zawsze pod ręką to podstawa.

    1. Jeśli już będę na swoim to prawdopodobnie też obędę się bez TV. Internet mi w zupełności wystarczy. Do tego dobry komp i filmy można oglądać. A w razie czego to i przez internet obejrzy się coś live. 🙂

  2. Żeby to jeszcze był mój telewizor… 🙂
    Ogólnie oglądam telewizję raczej rzadko. Tylko w ostatnim tygodniu się to zmieniło. Wiadomo co się stało, TV włączone cały dzień, to ja i się przyłączyłem.

  3. Jak nie masz czasu na czytanie wszystkiego to odpusc czesc biezacych informacji. Czy musisz na przyklad siedziec i ogladac wiadomosci z katastrofy caly tydzien? Wystarczy przeczytac raz dziennie albo pod koniec tygodnia podsumowanie wydarzen.

    Nie na darmo mowia, ze TV to zlodziej czasu.

    1. Rzeczywiście, TV kradnie czas jak nic (oprócz internetu 😉 ). Ale trudno się oderwać, szczególnie jak nie ma reklam i cały czas ktoś się wypowiada, jakieś relacje itd. Niby ciągle to samo, a jednak wciąga.

  4. 800 zł każdego miesiąca ale możesz zrobić na przykład 4x200zł i masz konto za free (i możesz użyć tych samych 200 zł wpłacasz,wypłacasz, wpłacasz itd.).

    Co do f.akcji na 5 lat. Metoda kup i trzymaj za bardzo się nie nadaje i to w przypadku funduszy szczególnie. Indeks w Japonii nadal jest niżej niż szczyty w latach 90′, S&P jest na poziomie jak 10 lat temu. Oczywiście dopłacając po 100 zł co miesiąc niwelujesz ten efekt, ale. Nasze fundy biorą 4-5% rocznie za zarządzanie, większość oparte jest o benchmark oparty na WIG20 i większość niestety go nie pobija. Czyli rocznie jesteś z reguły 4% do tyłu niż samemu kupiłbyś jednostki indeksowe. Wyjściem może być ETF (ale do niego i tak będzie potrzeba aneksu na dyrewatywy czyli eMakler odpada), ale ich jeszcze nie ma na rynku i dokładnie nie wiadomo kiedy będzie.

    Co do akcji, obligacji i funduszy looknij na ten post: tutaj dałem porównanie inwestycji w różne inwestycje na przestrzeni 5 lat.

    1. Hmm, muszę to przetrawić i zastanowić się. W końcu wszędzie gdzie czytam rady dotyczące inwestowania, każdy mówi, że decyzje trzeba podejmować samodzielnie, z czym się absolutnie zgadzam. 🙂 Teraz jest już późno i wolę to sobie zostawić na kiedy indziej.
      P.S. Chyba zapomniałeś dodać linka do tego posta z porównaniem inwestycji.

        1. Dzięki. Rzeczywiście, porównanie ciekawe. Akcjami sam się na razie jeszcze nie bawię, muszę jeszcze się przygotować. Ale obligacje już są w zasięgu. Z tym, że warto uczyć się na cudzych błędach też się zgadzam. Na pewno przyjrzę się tematowi bliżej.
          Odpowiedź o kapitalizacji dziennej widziałem. Jak dobiję do tych 8 stów, najprawdopodobniej otworzę te konto. Już od jakiegoś czasu się nad tym zastanawiałem, lecz po prostu nie mam na tę chwilę wystarczającej ilości pieniędzy. Ale na pewno przyda się coś więcej niż tylko mBank.

    1. Częstsze aktualizacje… Zgadzam się. Ostatnio się zaniedbałem, jednak już sobie mniej więcej rozplanowałem wpisy na nadchodzący tydzień i mam nadzieję, że jakoś to się ureguluje.

      Eurobank – na razie nie mam takiego kapitału, żeby konto było za free. Poza tym, czy to nie musi być 800 zł wpływów każdego miesiąca? Jeśli tak, to tym bardziej muszę zaczekać. 🙂 Tym bardziej nie mam co myśleć o zakupie akcji PZU z moimi 380 zł.

      Fundusz akcji. Myślałem o tym jako o inwestycji na kilka lat. Co miesiąc wpłaty po ok. 100 zł. Czy rzeczywiście w perspektywie, powiedzmy, 5 lat ryzyko straty w porównaniu z fundem obligacji wypada tak niekorzystnie? Pytam, bo jestem świadomy swojej niewiedzy.

      Blogi – czytam głównie finansowe, trochę o rozwoju osobistym, e-biznesie. Niedługo pojawi się wpis właśnie o tej tematyce (efekt mojego planowania 😉 ). Z książek to aktualnie męczę jedną o początkach inwestycji na giełdzie. W wakacje mam nadzieję wziąć się konkretniej za inne lektury. Do matury niestety mam też inne priorytety. 🙂

      Dzięki za opinie i rady!

  5. Blog fajny, ale przydałyby się częstsze aktualizacje.

    Co do kasy to lepiej załóż konto w Eurobanku, tam masz kapitalizację codzienną i większy procent. Aby nie płacić za konto w pierwszym tygodniu będzie musiał porobić trochę przelewów (łącznie ma wpłynąć 800 zł do 28.). Ewentualnie uzbieraj co najmniej 1000 zł i załóż lokatę jednodniową w mBanku. W dobie kapitalizacji codziennej czekanie miesiąc na odsetki (nie z lokat terminowych) jest nie wydajne. Fundusz akcji bym sprzedał, na razie to nie ma sensu więcej stracisz niż zarobisz, a to co stamtąd wypłacisz albo na f.obligacji(do póki nie zacznie przegrywać z pieniężnym fundem – test raz na tydzień), albo dodaj do gotówki. Z 1k złotych zaryzykowałbym i kupiłbym 3 akcje PZU (za darmo w maklerze) i sprzedał pierwszego dnia notowań.

      1. 300 zł na emaxie to około 0,92 z odsetek po 30 dniach
        300 zł w eurobanku to (po optymalizacji) 2,10 złotych odstek.

        Widzisz różnicę?

        1. Widzę widzę 🙂 Widzę, także, że z eurobankiem jest trochę więcej roboty.
          Pytanie, czy ta dodatkowa praca jest warta złotówki miesięcznie ?

          1. Pytanie jaka dodatkowa praca?

            Jeżeli chodzi o przelewy to to tylko na początek kiedy nie ma się tych 800 zł. Potem to są 2 przelewy i z głowy jak nie mamy tyle kasy. Ja na przykład przelewam kasę do eurobanku, płacę kartą kredytową i spłacam ostatniego dnia. I nie mam problemów z tymi 800 zł. 14 kont zoptymalizowanych na 9,1% i jedno gdzie siedzi cała reszta kasy. Dodatkowo jak ma się czas i jakieś 20 minut to można zlecić przelewy tego 1 grosza z tych 14 kont na to jedno konto i już nic nie musimy zaglądać i się bawić. Poświęcisz godzinę na ustawienie wszystkiego i masz z 14 kont (kwota 561,54) extra 4,2 zł miesięcznie. Tylko w Polbanku więcej dostaniesz.

  6. Moja drobna uwaga.
    Zmiany % przy tak małych kwotach nie mają większego znaczenia.
    Czy -5% czy +3% to w rzeczywistości żadna różnica. Cały czas oscylujemy w granicach pierwotnej kwoty. Wystarczy dorzucić 50PLN do tej kwoty, i już nam % polecą ostro w górę.

    Druga sprawa. Czy warto czekać 5 lat, i dorzucać po 6PLN tygodniowo aby nazbierać 1500PLN ?

    Oczywiście to tylko moje zdanie 🙂

    Pozdrawiam

    1. Zgadzam się. Teraz głównie portfel budują własne wpłaty. Zmiany procentowe dodałem ot tak, żeby było ciekawiej. 🙂
      Co do tych 6 zł – wcale nie zamierzam czekać 5 lat. 🙂 Tak jak napisałem: stopniowo będę podbierał z tego konta i inwestował. Czyli powiedzmy będzie stówka – pyk, zabieram i np. wpłacam do funduszu. Poza tym, też o tym wspomniałem, oprócz tych 6 zł w miarę możliwości będę dorzucał większe kwoty.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Subskrybuj bez komentowania