No i sprzedałem. I to z niemałym zyskiem. W ten sposób moja wspaniała passa zarabiania na debiutach nie została zachwiana. Powiem nawet lepiej – została wzmocniona.

Wygląda na to, że prywatyzacja GPW będzie ostatnim tak dużym IPO w tym roku. Do tej pory moje giełdowe inwestycje opierały się jedynie na tego typu wydarzeniach. Czy oznacza to, że debiut GPW na GPW będzie moją ostatnią zabawą w akcje w A.D. 2010? Na to wygląda. Czy to źle? Wydaje mi się, że nie.

http://www.flickr.com/photos/manojvasanth/
No i sprzedałem Otmuchów. Nie udało się po wymarzonym kursie 15 zł i musiałem się zadowolić zyskiem mniejszym niż to, co mBank mi płaci za polecenie ich konta. Ale chwila, chyba lepiej mieć niewielki zysk, niż jakąkolwiek stratę, mam rację?
Ponadto, najwyraźniej nadchodzi lepsza okazja na wykorzystanie tych pieniędzy. Mowa o IPO GPW.

http://www.flickr.com/photos/striatic/
Do napisania poniższego wpisu skłoniło mnie kilka zaobserwowanych niedawnym czasem sytuacji. W niektórych momentach byłem, mówiąc dość dyplomatycznie, zażenowany tym co usłyszałem z ust znajomych. Czas sobie ponarzekać.

http://www.flickr.com/photos/darkismus/
Ano co słychać w samym Otmuchowie to nie bardzo wiem, ale na pewno to słodka miejscowość.
Za to jeśli chodzi o Zakłady Przemysłu Cukierniczego, to mogę powiedzieć jak się ma moja inwestycja w akcje tej spółki. Dosyć nudnie – żeby nie powiedzieć, że ma się przeciętnie.

http://www.flickr.com/photos/8136496@N05/