ZPC Otmuchów: uda się czy nie? (Albo „Jak nie do końca samodzielnie podjąłem decyzję”)

Skończył się Tauron, do IPO GPW jeszcze daleko, trzeba w międzyczasie zrobić coś krejzi. Choć początkowo nie wiedziałem co zrobić z wolną gotówką, której trochę przybyło, z pomocą przyszedł wpis na APP Funds. Wiem, że zakup akcji tylko dlatego, że podobnie robi ktoś inny (albo wielu „innych”) itd., no ale… W końcu miało być „krejzi”! 😀

http://www.flickr.com/photos/sis/

Samodzielność

Jak już wspomniałem, gdybym nie znalazł informacji o tym debiucie na innym blogu, najprawdopodobniej bym nie skorzystał. Stało się jednak inaczej i na kilka akcji się zapisałem. Czy bezmyślnie naśladuje ruchy kogoś kto zarządza większym kapitałem?

Po części pewnie tak. 🙂 No ale w końcu na tym to też polega, że te wszystkie blogi i newsy przeglądam po to, by w razie jakiejś okazji nie być niedoinformowanym. Nie będę ślęczał cały czas przed portalem GPW, jeśli na prenumerowanych blogach i tak ktoś napisze o najważniejszych niusach.

Chodzi też jednak o to, że sytuacja nie jest całkiem przeciętna. W końcu nie codziennie mamy IPO, a co dopiero spółki produkującej słodycze, płatki śniadaniowe itd. 🙂 W wywiadzie na TVN CNBC Biznes prezes wyraźnie powiedział, że ich żelki są z nadzieniem! Wobec tego nie mam żadnych wątpliwości, że moje pieniądze są bezpieczne.

Gdybym spotkał na którymś blogu analizę jakiejkolwiek spółki, która notowana jest na giełdzie od jakiegoś czasu, nie byłbym już takim entuzjastą inwestowania w jej akcje. Właściwie to co najmniej raz w tygodniu taka analiza się trafia i jakoś jeszcze nikt mnie nie przekonał. 🙂

Kluczową rolę w podjęciu decyzji w przypadku ZPC Otmuchów pełni fakt, iż jest to IPO. Mając pozytywne doświadczenia z PZU i Tauronem, co najmniej podświadomie moje myśli poszły w kierunku „KUPUJ! KUPUJ!”. No i kupiłem.

Wróć. Na razie to dopiero się zapisałem. A dokładnie to zapisałem się na 140 akcji. Jeśli z przedziału 12 zł – 14,5 zł ostatecznie ustalona zostanie najwyższa cena, będzie mnie to kosztowało 2030 zł (promocyjnie 0% prowizji w eMAKLERze). Pójdzie na to ofkors gotówka, która wróciła do mnie z Tauronu i trochę wolnej kaski uzbieranej z odkładania 6 zł tygodniowo (no i jeszcze trochę innej kaski ze sprzedaży niepotrzebnych mi już podręczników 🙂 ).

Strategia

Plan podobny do Taurona. Stop Loss na debiucie -5%. Bez sentymentów trzeba będzie ciąć straty, zwłaszcza, że w najbliższym czasie będzie mi potrzebna gotówka na IPO GPW. Tej okazji na pewno nie przepuszczę.

Jeśli chodzi o oczekiwany zysk, to 10% mnie usatysfakcjonuje i gdzieś w tych granicach będę się starał wywalić. No chyba, że kurs będzie jakoś cudownie jechał w górę, to może zrewiduję swoje postanowienie. Ale też nie chcę przesadzać z powodu wymienionego już zapotrzebowania na gotówkę na przełomie października/listopada. Jeśli będę widział, że na te 10% w najbliższych tygodniach nie ma co liczyć, zadowolę się niższym przyrostem kapitału.

Czy Ty też się zapisałeś na akcje producenta żelek z nadzieniem?



21 komentarze do “ZPC Otmuchów: uda się czy nie? (Albo „Jak nie do końca samodzielnie podjąłem decyzję”)

  1. Ustawiłem sprzedaż na 15 zł i czekam spokojnie na jakiś skok w górę. Po redukcji zaangażowana kwota jest relatywnie mała, więc mogę sobie na to pozwolić. Przecież nie zadowolę się zyskiem 40 zł. „Tanio skóry nie sprzedam.”;)

  2. PKO BP. Ale nie byłem w stu procentach pewny słuszności tej fuzji. Gdyby to PKO miało przejmować, należałbym do osób które twierdziły, że z tego połączenia 1+1 bardzo ciężko byłoby uzyskać coś ponad przysłowiowe 2. A jak wiadomo dobra fuzja to 1+1=3 🙂
    A tak od razu nawet lepsze rekomendacje dla PKO BP, m.in. dzisiejsza od BoA.
    Ale jeżeli chodzi o zaangażowanie w akcje to mniej wiecej Tauron 65:35 PKO BP.

  3. Oby, oby. 🙂

    Jednak uczucie jakie zapewne teraz mają posiadacze Taurona też jest pewnie bardzo miłe. 😀

    Rozumiem, że jesteś właścicielem akcji zarówno Taurona jak i BZ WBK?

  4. Nie ukrywam, odpukać, że podoba mi się ten trend 😛 Jak również to, że to nie PKO BP tylko Santander przejmie BZWBK 🙂
    P.S. A tam szkoda, zarobiłeś a teraz wchodzisz w nową inwestycję, która, zgodnie z logiką Twojego działania powinna w tym samym czasie dać Ci więcej zysku 🙂

    1. Dzięki za info. Kiedy po południu sprawdzałem i jeszcze nie było ceny, to później w ogóle o tym zapomniałem. 🙂

      A w międzyczasie Tauron doszedł dziś do 5,73 zł. Szkoda, że już go nie mam. 🙂

  5. Pewnie nie, ale profilaktycznie można przestrzec, bo „my co handlujemy na giełdzie to jacyś cwaniaczkowie”. 😉

  6. Ale większość ulicy straciła i GPW ponownie stała się szulernią, złodziejem i innym strasznym biznesem, z którym uczciwi ludzie nie mają nic wspólnego. A my co handlujemy na giełdzie to jacyś cwaniaczkowie.

    A tak serio to co innego kreowanie baniek, a co innego akumulacja kapitału na giełdzie kupując akcje dużych spółek i trzymanie ich latami, a co innego spekulacja typu kupię dzisiaj sprzedam za dwa dni. Nie muszę mówić chyba, który z przykładów jest najgorszy.

  7. Jestem ulicą. 🙁

    Ale podchodząc do tego z innej strony, to w końcu też przez taką „ulicę” i bańkę internetową co poniektórzy sporo zarobili. 🙂

  8. A ja się zastanawiam skąd się wziął fenomen tego Otmuchowa? Czyżby ulica rzuca się na IPO, aby zarobić (co widać po stronie APP). Jeżeli tak to oznacza, że należy się wycofywać z rynku, a nie na niego wchodzić. Lepiej stracić potencjalne 10% zyski niż stracić 20-30% na kapitale.

    Trzeba teraz uważnie obserwować co się dzieje na ulicy, bo są już pierwsze symptomy zainteresowania się giełdą przez tłum. A jak jeszcze prywatyzacja GPW się na to nałoży to zamiast rajdu św. Mikołaja możemy mieć trzaskającego dziadka Mroza.

  9. Jeżeli chodzi o oferty publiczne, to ja sobie cierpliwie poczekam na GPW. Chociaż pewnie i tak nie będę miał wtedy żadnych wolnych środków, bo ostatnio wszystko co przeznaczone na inwestycje ląduje w funduszach…

    A poza tym to nie lubię żelek, więc jestem tym bardziej sceptyczny! 😉

  10. Życze powodzenia i niebotycznych wzrostów. 🙂
    Generalnie spółka wydaje się ciekawa, ale zastanawia mnie mała płynność krótkoterminowa i wartość wskaźnika P/BV.
    Trzymam kciuki za Twoją inwestycję. 🙂

  11. Ja póki co do 4 tysięcy jeszcze trochę mam, więc na razie operuję tym co mam.

    A jeśli chodzi o ryzyka, to cóż, przeżyję, jeśli tylko nie będzie strata rzędu kilkudziesięciu procent. Myślę, że jakieś 10%, może max. 15% jestem w stanie przełknąć.

    W końcu na giełdzie zawsze gdzieś się straci, a chodzi o to, żeby gdzie indziej wyrobić większe zyski. 🙂

    Tym sposobem mam nadzieję, że w razie czego IPO GPW mnie podratuje.

  12. Nie.
    Jestem sceptyczny co do ceny, bo się nie zdziwię jak dadzą maksymalną – 14 złotych, a wtedy przedsięwzięcie jest bardzo ryzykowne.

    Wolę zbierać 4k na wejście do HSBC Turcja, gdzie widzę szansę na znacznie większy i bardziej prawdopodobny zysk.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Subskrybuj bez komentowania